Branford Marsalis i Kurt Elling w Operze Krakowskiej

Opera Krakowska jest miejscem otwartym na różne gatunki muzyczne i formy artystycznej ekspresji, dlatego też po raz kolejny zagościł u nas jazz w najlepszym wykonaniu. Jest to wynikiem wieloletniej współpracy z Cracovia Music Agency – organizatorem Letniego Festiwalu Jazzowego, owocem której były zrealizowane na naszej cenie koncerty takich gwiazd jak: Bobby McFerrin, Al. Jarreau,  Nicholas Payton czy Jarek Śmietana. Tegoroczną, 22. Edycję Festiwalu otworzyło widowisko baletowe naszego teatru „Dwie Historie – jeden Taniec”, w którym Zespół Baletu Opery Krakowskiej zatańczył do muzyki jazzowej, zaś 11 lipca w ramach festiwalu na naszej scenie wystąpili  światowej sławy jazzmani – wokalista Kurt Elling i saksofonista Branford Marsalis wraz ze swoim kwartetem. 

Nieczęsto zdarza się, że dwie tak wybitne w świecie muzyki postaci mamy okazję zobaczyć na jednej scenie, dlatego też krakowska publiczność po brzegi wypełniła salę Opery. Kurt Elling jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej rozchwytywanych wokalistów jazzowych na świecie, a krytycy oraz słuchacze wysoko cenią charakterystyczną, ciepłą barwę jego głosu, umiejętności wokalne i niesamowitą technikę. Wokalista był aż dziewięciokrotnie nominowany do nagrody Grammy, a w ostatniej ankiecie prestiżowego pisma Down Beat wyprzedził takich znakomitych śpiewaków jak Bobby McFerrin, Jamie Cullum czy Al Jarreau. Z kolei Branford Marsalis jest jednym z najważniejszych saksofonistów na współczesnej scenie jazzowej. Jest muzykiem wszechstronnym, grał zarówno ze Stingem, jak też  z Milesem Davisem. Podczas koncertu saksofoniście towarzyszył zespół  złożony z silnych indywidualności jazzowych: Joey Calderazzo (fortepian), Eric Revis (kontrabas) i Justin Faulkner (perkusja). Muzycy zaprezentowali wiele standardów jazzowych i utworów, które złożyły się na wydaną w zeszłym roku płytę „Upward Spiral”. Doskonale zgrany kwartet Branforda Marsalisa w sposób mistrzowski dopełnił Kurt Elling, którego głos stał się częścią instrumentarium. Ich muzyka obfitowała w piękne melodie i wyraziste rytmy, na których, według Marsalisa, powinna się opierać filozofia jazzu. Publiczność podczas całego koncertu żywo reagowała na grę artystów, nagradzając ich występ gromkimi brawami i owacją na stojąco.