Napój miłosny

Terminy

Napój miłosny

Kompozytor: Gaetano Donizetti

Opera komiczna w dwóch aktach
libretto – Felice Romani

Prapremiera
Mediolan, Teatro della Canobbiana, 12.05.1832

Prapremiera polska
Lwów, Teatr Miejski, 10.03.1838

Premiera w Operze Krakowskiej
2.12.2012

Realizatorzy:

Reżyseria: Henryk Baranowski
Kierownictwo muzyczne: Evgeny Volynskiy
Scenografia: Henryk Baranowski, Paweł Dobrzycki
Kostiumy: Dorota Morawetz
Choreografia i ruch sceniczny: Emil Wesołowski
Przygotowanie Chóru: Zygmunt Magiera
Reżyseria światła: Paweł Dobrzycki
Reżyseria obrazu cyfrowego: Alicja i Grzegorz Bilińscy

Współpraca reżyserska: Dagmar Bilińska
Asystent kierownika muzycznego: Grzegorz Brajner, Paweł Szczepański
Asystenci scenografa: Adam Łucki, Ewa Galak (ASP Kraków)
Asystent choreografa: Victor Korpusenko
Asystent Kierownika Chóru: Joanna Wójtowicz
Asystenci reżysera obrazu cyfrowego: Michalina Rolnik, Dorota Tylka, Tomasz Bochniak
Inspicjenci: Agnieszka Sztencel, Magdalena Wąsowska
Suflerzy: Dorota Sawka, Krystyna Behounek

Obsada:

SOLIŚCI, ORKIESTRA, CHÓR i BALET OPERY KRAKOWSKIEJ

Brak informacji o datach

Perła włoskiej opery buffa. Jak na utwór komiczny przystało rzecz to o perypetiach miłosnych, tym razem w wiejskim, sielankowym pejzażu. Sercowe przygody bohaterów znajdują szczęśliwe zakończenie tyleż za sprawą wiary w magiczną moc tajemniczego eliksiru co niewzruszonego przekonania, że świat, w którym żyją, podlega odwiecznemu porządkowi, w który wpisuje się także tolerancja dla słabostek i błędów ludzkiej natury. Utwór, chwalony za subtelność scenariusza i wiarygodność psychologiczną postaci ma jeszcze w sobie coś nieuchwytnego, wywołującego melancholię i tęsknotę. Podążając tym tropem twórcy inscenizacji proponują nam podróż sentymentalną i szaloną do czasów odległych choć nie tak dawnych, pamiętanych jeszcze i wspominanych, by przekonać nas, że w każdej epoce i pod każdym niebem dobro i miłość fascynują niezmiennie...

Artykuły:

Streszczenie libretta

Akt I

Gianetta i żniwiarze odpoczywają. Adina czyta, przygląda się jej zakochany Nemorino, smutny, bo ona nie traktuje go poważnie (aria “Quanto è bella”). Adinę rozbawiła przeczytana właśnie legenda o Tristanie i Izoldzie i o napoju miłosnym. Gdyby tak zdobyć tę receptę - żartuje Adina. Nemorino czuje, że ów napój byłby mu bardzo przydatny. Werble oznajmiają nadchodzący oddział żołnierzy. Dowodzi nim sierżant Belcore, który od razu zaczyna zalecać się do Adiny i nawet proponuje małżeństwo. Dziewczyna nie daje jednoznacznej odpowiedzi, ale pozwala żołnierzom odpocząć w wiosce, a żniwiarzy odsyła do pracy. Nemorino ma więc okazję, by wyznać miłość Adinie, lecz ona twierdzi, że nie potrafi oddać serca jednemu mężczyźnie - jest niestała jak wiatr, ale dzięki temu wolna (duet “Chiedi all’aura lusinghiera”).

Zbiegają się wieśniacy zaciekawieni przybyciem Dulcamary. Doktor, “encyklopedyczny specjalista”, jak mówi o sobie, ma lekarstwa na wszystkie dolegliwości i choroby (cavatina “Udite, udite o rustici”). Wprawia to wieśniaków w zachwyt, zwłaszcza że ceny leków nie są wygórowane. Nemorino prosi go o eliksir, który może obudzić miłość. Doktor sprzedaje mu drogo cudowny napój (w rzeczywistości butelkę lichego wina), który zacznie działać po 24 godzinach. Nemorino natychmiast wypija całą porcję i jest tak szczęśliwy, że przestaje zwracać uwagę na Adinę, skoro nazajutrz i tak miłość się w niej obudzi. Adina podejrzewa, że Nemorino przestał ją kochać, więc kiedy ponownie pojawia się Belcore, oznajmia, że w ciągu tygodnia może go poślubić, co pobudza do śmiechu Nemorina. Żołnierze przynoszą nowe rozkazy: oddział ma nazajutrz opuścić wioskę. Adina postanawia zatem, że ślub odbędzie się natychmiast. Zrozpaczony Nemorino błaga, by poczekała do jutra. Wierzy, że napój zadziała do tego czasu, i przekonuje dziewczynę, że będzie żałowała pochopnej decyzji. Adina chce dać mu nauczkę i prosi, by Belcore posłał po notariusza, a całą wioskę zaprasza na wesele. Nemorino wzywa na pomoc Dulcamarę, co wzbudza ogólną wesołość.

Akt II

W czasie weselnego śniadania doktor Dulcamara zabawia gości barkarolą o starym senatorze i pięknej gondolierce, wtóruje mu Adina. Przybył notariusz, Belcore proponuje podpisanie kontraktu, lecz Adina zwleka, gdyż znikł gdzieś Nemorino, a jej zależy, by się na nim zemścić. Tymczasem Nemorino, przekonany, że wszystko już stracone, błaga Dulcamarę o jeszcze jedną butelkę napoju miłosnego. Niestety, nie ma czym za nią zapłacić, a szarlatan daje mu mało czasu na zdobycie pieniędzy. Na szczęście pojawia się Belcore i narzeka, że Adina odłożyła ślub do wieczora. Kiedy sierżant słyszy o finansowych kłopotach Nemorina, proponuje mu, by zaciągnął się do wojska. Natychmiast otrzyma żołd, a w mundurze z pewnością spodoba się dziewczętom. Nemorino wie, że być żołnierzem to zajęcie niebezpieczne, ale może jeszcze przed wymarszem z wioski zdoła zdobyć serce Adiny - podpisuje więc dokumenty i bierze pieniądze.

Podniecona Gianetta opowiada dziewczętom, że właśnie zmarł bogaty wuj Nemorina i zostawił mu pokaźny majątek. Kiedy pojawia się Nemorino, lekko już zamroczony nadmiarem eliksiru, wszystkie panny zaczynają się do niego zalecać, a ponieważ nie wie nic o spadku, sądzi, że to eliksir zaczął działać. Adina dowiaduje się od Dulcamary, że Nemorino sprzedał swą wolność, by zdobyć napój miłosny. Zaczyna rozumieć, że postąpiła źle, a Dulcamara, spostrzegłszy, że kocha Nemorina, jej także proponuje eliksir. Dziewczyna uważa jednak, że do męskiego serca łatwiej trafić dzięki pięknym oczom. Nemorino ma nadzieję, że łza, którą widział u Adiny, być może jest dowodem, że ona go kocha. Jeśli nie - pozostaje mu tylko śmierć (aria “Una furtiva lagrima”). Adina odkupiła od sierżanta Belcore dokumenty, jakie podpisał Nemorino, ten jednak oświadcza, że woli żołnierską śmierć niż życie bez miłości. Dopiero wtedy Adina wyznaje, że go kocha. Belcore próbuje się pocieszyć: świat pełen jest pięknych dziewcząt. A szczęśliwe połączenie Adiny i Nemorina daje Dulcamarze okazję, by zachwalać cudowny napój miłosny, który sprowadza na człowieka nie tylko miłość, ale i bogactwo.

Jacek Marczyński „Przewodnik operowy”, Świat Książki 2011

Fragmenty recenzji

Śpiewacy stworzyli spójne i przemyślane kreacje. (...). Wszystko do siebie pasowało - scenografia, kostiumy i choreografia.
Mateusz Borkowski, "Ruch Muzyczny"

Jej twórca, Henryk Baranowski, opowieść o miłosnych perypetiach Adiny, Nemorina i Belcora rozpoczął w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, z rozwojem akcji przybliżając ją do naszych czasów. Zadbał też o widowiskowość (...). W I akcie oprócz obowiązkowych kufajek i roboczych kombinezonów oglądaliśmy więc żywą kozę (uroczą!), obgryzającą ze smakiem dekorację, gdakający i śpiewający drób, gruchające gołębie, a do tego bluzgający dymem i ogniem traktor (wspaniały!) z Adiną - traktorzystką i równie dynamiczny pojazd, jakim przyjechał oszust Dulcamara z asystentkami, a także monterki elektryczności wychodzące na słupy oraz ochocze pląsy (choreografia - Emil Wesołowski) zarówno żniwiarzy, jak i desantujących się z powietrza żołnierzy (wybornych!), z Belcorem na czele.
Anna Woźniakowska, "Dziennik Polski"

Henryk Baranowski umieścił akcję „Napoju miłosnego” w PGR, bo skoro w PRL byli komuniści z Grecji, to mogli być i z Włoch. Pomysł swój tłumaczy w ten sposób, że wiejską społeczność, taką jak u Donizettiego, w której wszyscy się znają i współpracują, widział tylko w dzieciństwie spędzonym właśnie w PGR. Ten zabieg stał się pretekstem do wprowadzenia cyrkowych sztuczek i happeningów z pojazdami-motorami i traktorami - oraz żywymi zwierzętami (koza, kury, gołębie). Na traktorze jeździ Adina w czerwonym berecie (Joanna Woś), puszczając z niego dym i sztuczne ognie; na motorze z szafką z eliksirami przybywa szarlatan Dulcamara. Wojskowi pod wodzą Belcore przypominają partyzantów. Dość to nawet zabawne...
Dorota Szwarcman, „Polityka” nr 50/12/2012