Baron cygański

Terminy

Baron cygański

Kompozytor: Johann Strauss

Operetka w 3 aktach
Libretto: Ignaz Schnitzer wg opowiadania "Saffi" Maurycego Jokaya
Przekład: Krystyna Chudowolska
Prapremiera: Wiedeń, 24.10.1885
Prapremiera polska: Warszawa, 6.07.1886

Realizatorzy:

Reżyseria: Laco Adamik
Kierownictwo muzyczne: Tomasz Tokarczyk
Dyrygent - rezydent: Joachim Kołpanowicz
Scenografia i kostiumy: Barbara Kędzierska
Choreografia: Katarzyna Aleksander-Kmieć
Reżyseria światła: Dariusz Pawelec
Przygotowanie chóru: Marek Kluza

 

Obsada:

SAFFI |  Iwona Socha (27, 29.01.), Marcelina Beucher (28.01.)

SANDOR BARINKAY | Adam Sobierajski (27, 29.01.), Łukasz Załęski (28.01.)

OTTOKAR | Vasyl Grokholskyi (27, 29.01.), Marcin Kotarba (28.01.)

ARSENA | Katarzyna Oleś-Blacha (27, 29.01.), Karolina Wieczorek (28.01.)

PIOTR HOMONAY | Adam Szerszeń (27, 29.01.), Stanisław Kufluk (28.01.)

KALMAN ŻUPAN | Michał Kutnik (27, 29.01.), Przemysław Rezner (28.01.)

CZIPRA | Jolanta Gzella (27, 29.01.), Bernadetta Grabias (28.01.)

MIRABELLA | Marta Abako (27, 28.01.), Bożena Zawiślak-Dolny (29.01.)

CARNERO | Janusz Dębowski (27, 29.01.), Franciszek Makuch (28.01.)

PISARZ | Wiesław Popiołek (27, 28, 29.01.)

JANOSZ | Stanisław Knapik (27, 28, 29.01.)

PALI | Andrzej Wartalski (27, 29.01.), Jan Migała (28.01.)

FERKO | Marcin Herman (27, 28, 29.01.)

ORKIESTRA, CHÓR i BALET OPERY KRAKOWSKIEJ

27.01.2017
godzina: 18:30
scena: Duża Scena
czas trwania: 2 godz. 30 min.
ilość przerw: 1

28.01.2017
godzina: 18:30
scena: Duża Scena
czas trwania: 2 godz. 30 min.
ilość przerw: 1

29.01.2017
godzina: 18:30
scena: Duża Scena
czas trwania: 2 godz. 30 min.
ilość przerw: 1

Po latach nieobecności do majątku powraca młody dziedzic Sandor. Cyganka wróży mu bogactwo i rychły ślub. Jego sąsiad, zachłanny prostak Żupan, chce wydać za niego swoją córkę, Arsenę. Sandorowi podoba się dziewczyna, ale ona kocha innego. Toteż stawia przed kandydatem na męża trudny do spełnienia warunek: poślubi go, gdy zdobędzie on tytuł barona. Sandor nie zniechęca się, zamierza starać się o tytuł u cesarza, ale zanim na niego zasłuży, trafia do obozu Cyganów, gdzie spotyka piękną Saffi..

 

Spektakl współorganizowany i współfinansowany w ramach programu Instytutu Muzyki i Tańca „Dyrygent – rezydent” 

Zainicjowany przez Instytut Muzyki i Tańca program „Dyrygent – rezydent” ma na celu prezentację i promocję młodych polskich dyrygentów oraz umożliwienie im debiutu i nabywania praktyki wykonawczej w kontakcie z zawodowym zespołem orkiestrowym lub operowym. Dyrygentem – rezydentem Opery Krakowskiej w sezonie 2016/2017 jest Joachim Kołpanowicz.

Artykuły:

Treść operetki

Akcja toczy się w południowych Węgrzech w połowie XVIII wieku.

Akt I

Sandor Barinkay, młody węgierski szlachcic, powraca do domu po latach tułaczki. Komisarz królewski z Wiednia Carnero przywraca mu prawo własności do rodzinnych ziem. Ojciec Barinkaya utracił je z powodu podejrzenia o współpracę z Turkami. Ziemia jest zaniedbana, zamek popada w ruinę. Część majątku zagarnął mieszkający w pobliżu hodowca świń Kalman Żupan. Nowego dziedzica wita stara Cyganka Czipra wróżbą o bogactwie i miłości.

Żupan, który nie chce stracić swojej hodowli, postanawia wydać za Barinkaya swoją córkę Arsenę. Tymczasem dziewczyna kocha z wzajemnością Ottokara, syna swojej guwernantki Mirabelli. Młodzi ukrywają uczucie przed światem – Arsena wie, że ojciec nie zgodzi się na jej małżeństwo z nie posiadającym majątku Ottokarem. Tymczasem Żupan, aby wprowadzić swój zamiar w czyn, zaprasza przybyłych do swojego domu.

Podczas spotkania okazuje się, że Mirabella jest żoną komisarza Carnery, zaginioną przed laty podczas działań wojennych, a Ottokar to ich syn. Tymczasem Arsena przyjmuje nowego konkurenta chłodno obiecując oddać mu rękę, gdy ten zasłuży na tytuł barona. Gdy Barinkay opuszcza dom Żupana, spotyka młodą Cygankę Saffi, która śpiewa pieśń, znaną mu z dzieciństwa. Wraz z Cziprą i Saffi jest świadkiem nocnej schadzki Arseny i Ottokara. Urażony nieszczerością córki Żupana przyjmuje przyjaźń Cyganów, koczujących na jego ziemi. Godzi się zostać cygańskim wojewodą. Ma w tym przekorny cel: z tytułem „barona cygańskiego” ponownie stuka do drzwi Żupana, by prosić o rękę jego córkę. Arsena odrzuca jednak oświadczyny, on w odpowiedzi ogłasza swoje zaręczyny z Saffi. Zgromadzeni uznają zdarzenie za obraźliwe wobec Arseny, dochodzi do awantury. Tylko zaskoczona obrotem sprawy Saffi jest szczęśliwa.

Akt II

Dzięki „magicznym zdolnościom” Czipry, Barinkay odnajduje legendarny skarb turecki. Do obozu cygańskiego przychodzi Żupan, ciągnąc ze sobą worki ze srebrem – chce odkupić ziemie od Barinkaya, ale ten się nie zgadza. Carnero, teraz poplecznik Żupana, zamierza zarekwirować skarb, lecz właśnie nadjeżdża książę Homonay na czele oddziału huzarów, by werbować ochotników na wojnę w Hiszpanii.

Barinkay zgłasza się do służby przekazując skarb na potrzeby wojska. Żupan także zostaje wcielony do armii, a jego worki ze srebrem – zarekwirowane. 

Książę Homonay zarządza, by panie czekały na swych ojców i mężów w bezpiecznym Wiedniu. Arsena i jej guwernantka, pani Carnero, nie chcą podróżować wspólnie z Saffi, „cygańską przybłędą”. Wtedy Czipra ujawnia, że Saffi nie jest Cyganką a księżniczką, córką ostatniego z panów tej prowincji, co potwierdza książę Homonay. Pocałunkiem w rękę uznaje prawo Saffi do książęcego tytułu. Teraz Barinkay czuje się niższy stanem od Saffi, niegodny księżniczki. Odchodzi zgnębiony do szeregów księcia.

Akt III

Wiedeń. Po dwóch latach żołnierze powracają z wojny. Czeka na nich Saffi razem z Mirabellą, Carnero, Arsenà i przyjaciółmi.

Pierwszy pojawia się Żupan. W nagrodę za udział w walkach zostaje mianowany dożywotnim dostawcą wieprzowiny dla armii. Otokar, teraz syn komisarza Carnero, otrzymuje rękę Arseny. Bohaterstwo Barinkaya na wojnie zostaje nagrodzone. Książę przyznaje mu tytuł barona, zwrot majątku, order oraz rękę zakochanej w nim księżniczki Saffi.

Recenzje: "Baron cygański"

Wystawiony po raz pierwszy w Theater an der Wien w 1885 roku "Baron cygański" Johanna Straussa syna zajmuje wyjątkową pozycję - i w dorobku uznanego już wówczas kompozytora, i w całej historii operetki. Nie tylko dlatego, że prapremiera zakończyła się wielkim sukcesem, a utwór do dziś cieszy się popularnością. Kompozytor pisząc swe dziesiąte dzieło sceniczne czynił to z wielką pieczołowitością. Zdawał sobie sprawę z tego, że drugi raz w karierze trafił na prawdziwie dobre libretto - dzieło Ignaza Schnitzera osnute na wątkach opowiadania Mora Jokaia Saffi (pierwszym był tekst Karla Haffnera i Richarda Genee do "Zemsty nietoperza"). Postanowił zatem napisać operę, marząc o jej wystawieniu w Hofoper. Los zrządził inaczej, ale to pierwotne zamierzenie niewątpliwie wpłynęło na stopień trudności, jakie stwarzają śpiewakom piękne arie i ensemble "Barona cygańskiego", wymagające rozległej skali i doskonałej techniki wokalnej. Mało jest podobnie trudnych pozycji w literaturze operetkowej. Do historii gatunku "Baron cygański" przeszedł przede wszystkim dlatego, że na scenie operetkowej po raz pierwszy pojawili się Cyganie i węgierskie melodie ludowe - nie tylko jako dodatek, ubarwienie jak choćby czardasz Rozalindy we wspomnianej "Zemście nietoperza", ale jako protagoniści.

Jednym z wydarzeń Letniego Festiwalu Opery Krakowskiej, który od trzynastu lat wieńczy każdy sezon artystyczny, była premiera "Barona cygańskiego" w reżyserii Laco Adamika, ze scenografią i kostiumami Barbary Kędzierskiej i w choreografii Katarzyny Aleksander-Kmieć; kierownictwo muzyczne sprawował Tomasz Tokarczyk. To nie pierwsza praca tego zespołu nad operetką Johanna Straussa.

Przed dwoma laty również podczas Letniego Festiwalu inscenizatorzy pokazali "Barona" w plenerze, u stóp królewskiego zamku w Niepołomicach. Wówczas było to interesujące widowisko, bo "Baron cygański" jak żadne inne muzyczne dzieło sceniczne nadaje się do wystawienia na wolnym powietrzu, z wioską cygańską, przemarszami wojsk, itp., itd. Wystawienie operetki na scenie (i to w dodatku niewielkiej) wymusiło zmianę koncepcji reżyserskiej i scenograficznej.

Laco Adamik i Barbara Kędzierska są doświadczonymi ludźmi teatru, więc uczynili wszystko, by na małej scenie pozostawić jak najwięcej miejsca wykonawcom. Scenografia była raczej umowna, a śpiewacy tak prowadzeni, by stworzyć na scenie wrażenie dużej przestrzeni. (...).

Mocną stroną krakowskiej inscenizacji "Barona cygańskiego" jest przygotowanie muzyczne. Orkiestra pod batutą Tomasza Tokarczyka na obydwu spektaklach grała starannie, szlachetnym dźwiękiem i z temperamentem nieodzownym w muzyce Straussa. Ładnie brzmiał chór (przygotowanie Marek Kluza). Dobrze wywiązali się ze swych zadań soliści.

W Sandora Barinkaya wcielił się Adam Sobierajski. Z radością obserwuję rozwój tego młodego artysty, bardzo muzykalnego i mającego wiele młodzieńczego wdzięku i scenicznej swobody. W rolę Saffi wcieliły się dwie artystki, tworząc interesujące acz zupełnie inne postaci. Dorota Laskowiecka obdarzona lirycznym sopranem była dziewczęco delikatna. Ewa Vesin dysponująca znacznie mocniej szym głosem o ciemnej barwie (artystka z powodzeniem śpiewa Carmen) stworzyła postać bardziej zdecydowaną, chwilami wręcz drapieżną. W partii Ottokara dobrze spisali się Jan Nosal i Marcin Kotarba. Wybornie partnerowały im - głosowo i aktorsko - Joanna Moskowicz i Katarzyna Oleś-Blacha obsadzone w roli Arseny. W akcie III obie brawurowo zaśpiewały Straussowskie "Odgłosy wiosny" stanowiące tło dla interesującego układu baletowego. Do pełni obrazu dodać jeszcze trzeba pełnych dowcipu Bogdana Kurowskiego i Przemysława Reznera w partii Kolomana Żupana, demoniczną Bożenę Zawiślak-Dolny w roli Czipry, dostojnego Homonaya w wykonaniu Krzysztofa Witkowskiego i Przemysława Firka, Małgorzatę Ratajczak jako Mirabellę oraz Janusza Dembowskiego i Franciszka Makucha jako zabawnego komisarza Carnero. Dobrze spisali się także wykonawcy mniejszych ról. Sądzę, że muzyczny poziom inscenizacji "Barona cygańskiego" w Operze Krakowskiej zapewni jej powodzenie u melomanów.

Anna Woźniakowska, "Ruch Muzyczny", 30.07.2010 r.

 

Po operowym arcydziele ("Carmen") Opera Krakowska wystawiła w ramach XIV Letniego Festiwalu kolejny hit nad hitami, operetkę "Baron cygański". Nieważne są w niej realia historyczne, miałkość libretta. Liczy się muzyka Johanna Straussa, gdzie obok walca królują melodie cygańsko-węgierskie. Do nich nie trzeba przekonywać. Do krakowskiej inscenizacji reklamowanej na plakatach grafiką Andrzeja Pągowskiego też nie. Magia tytułu operetki działa sama. Toteż słusznie reżyser Laco Adamik wyszedł z założenia, że nie ma co udziwniać, a jedynie dołożyć trochę gry scenicznej, w czym pomogło mu filmowe doświadczenie. To samo można powiedzieć o scenografii Barbary Kędzierskiej - oszczędna, ale zauważalna - jak i kostiumach Katarzyny Aleksander-Kmieć.

(...) Dobrze wypadli Przemysław Firek w roli Piotra Homonay i Bogdan Kurowski, którego Kalman Żupan budzi śmiech i może uchodzić za współczesnego "króla świń". Osobny rozdział to Ewa Vesin w roli Saffi. Wyraźnie górowała nad pozostałymi śpiewakami, jej liryczny, ale i donośny głos podkreślał niezapomniane kompozycje króla walca. Pochwały należą się też dyrygentowi Tomaszowi Tokarczykowi, któremu udało się nie tylko umiejętnie poprowadzić orkiestrę, solistów i chór, ale nadać przedstawieniu tempo i wyrazistość.

Paweł Dybicz, "Przegląd", 01.07.2010