Cookies Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika). Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Repertuar RepertuarEN
Opera

Pajace

Dramma w II aktach z prologiem
Ruggero Leoncavallo
Włodzimierz Nurkowski
Tomasz Tokarczyk

szczegóły

informacje T_DETAILS_SHOW_MORE

kompozytor
Ruggero Leoncavallo
premiera światowa
Mediolan, Teatro dal Verme, 21.05.1892
polska premiera
Warszawa, 1894
premiera w Operze Krakowskiej
23.03.2018
język spektaklu
Oryginalna włoska wersja językowa z polskimi napisami
opis
Jeden z najważniejszych utworów w twórczym dorobku Ruggero Leoncavalla powstał w 1891 roku i od razu przyniósł kompozytorowi fenomenalny sukces. Premiera miała miejsce w mediolańskim Teatro dal Verme (1892) pod dyrekcją Artura Toscaniniego. Libretto napisał sam kompozytor, zapewniając, że jego treść zaczerpnął z prawdziwej historii o wędrownych komediantach z Montalgo Uffugo, opowiedzianej przez ojca – sędziego z Kalabrii. Jednak wątpiący w prawdziwość owego zapewnienia badacze przewertowali skrupulatnie sądowe dokumenty i afera, do jakiej udało im się dotrzeć znacząco różni się od tej z libretta „Pajaców”.
Dramma w II aktach z prologiem opowiada o niszczącej sile miłosnej żądzy i zazdrości. Kiedy to, co miało być teatralną fikcją staje się rzeczywistością, na oczach rozentuzjazmowanej początkowo publiczności dochodzi do okrutnej tragedii. „W tej operze mamy wszystko, co jest potrzebne do upichcenia dzieła: miłość spełnioną, miłość zawiedzioną i miłość odrzuconą. Zawiść, zemstę i zabójstwo. Jak w dobrej włoskiej kuchni: niewiele składników, ale pierwszorzędnej jakości, połączonych w prosty, a zarazem idealny sposób” – napisał Andrzej Kosowski w książce programowej wydanej na okoliczność premiery.

realizatorzy i obsada T_DETAILS_SHOW_MORE

realizatorzy
Reżyseria: Włodzimierz Nurkowski
Kierownictwo muzyczne: Tomasz Tokarczyk 
Scenografia i kostiumy: Anna Sekuła
Ruch sceniczny: Violetta Suska
Przygotowanie chóru: Jacek Mentel
Przygotowanie chóru dziecięcego: Marek Kluza
Współpraca muzyczna: Paweł Szczepański
Asystent scenografa i kostiumografa: Agata Pinkosz
Asystent choreografa: Wioletta Maciejewska
Reżyseria światła / projekcja: Dariusz Pawelec
Asystent reżysera: Bożena Walczyk - Skrzypczak
Inspicjent: Justyna Jarocka-Lejzak, Dagmar Bilińska-Korban
Sufler: Dorota Sawka, Maria Mitkowska
obsada
Nedda | Iwona Socha
Canio | Tomasz Kuk
Tonio | Leszek Skrla
Beppo | Adam Sobierajski
Silvio | Adam Szerszeń

oraz

Kompan I | Paweł Szczepanek
Kompan II | Jarosław Dijuk

ORKIESTRA, CHÓR i CHÓR DZIECIĘCY OPERY KRAKOWSKIEJ
dyrygent: Tomasz Tokarczyk

libretto T_DETAILS_SHOW_MORE

Akt I

Jest dzień Wniebowzięcia i w całej wsi panuje radosny, świąteczny nastrój. Przybywa trupa wędrownych komediantów, a jej kierownik, Canio, zapowiada z wozu, że wieczorem odbędzie się przedstawienie. Mimo uśmiechu na twarzy Cania serce jego dręczy troska. Oto piękność Neddy, młodej żony kierownika, nęci zbyt wielu mężczyzn. Canio w gorących słowach mówi o swej wielkiej miłości – przez nią tak bardzo zazdrosny jest o żonę (arioso „Un tal gioco”); uprzedza przy tym Neddę, że gdyby kiedykolwiek była mu niewierna, czeka ją śmierć.

Canio wraz z resztą komediantów, zaproszony przez gościnnych wieśniaków na poczęstunek, udaje się do pobliskiej gospody; Nedda zostaje sama (ballatella „Qual fiamma”). Pojawia się Tonio i próbuje szczęścia, pragnąc za wszelką cenę zdobyć wzajemność Neddy. Ta jednak pogardliwie wyśmiewa jego zaloty, a gdy Tonio usiłuje ją objąć – uderza go w twarz szpicrutą. Tonio z wściekłością w sercu ustępuje z placu, poprzysięgając zemstę. Okazja nadarza się niemal natychmiast, bo oto nadbiega młody wieśniak Silvio. Z rozmowy Silvla z Neddą wynika, że od dawna łączy ich tajemna miłość (duet „Nedda! Silvio! a quest ‘ora”). Teraz Silvio błaga ukochaną, by porzuciła Cania. Nedda waha się, wreszcie jednak przystaje na plan wspólnej ucieczki. Zatopieni w miłości, nie dostrzegli oboje Tonia, który ukryty w pobliskich krzewach, podsłuchiwał ich rozmowę, a teraz pośpieszył do gospody po Cania. Silvio zdołał zbiec w ostatniej chwili, cała więc wściekłość zdradzonego małżonka zwraca się przeciw Neddzie. Gdy ta wzbrania się zdradzić imię ukochanego, Canio grozi jej nożem, i tylko interwencja pozostałych członków trupy sprawia, iż obywa się bez rozlewu krwi. Canio przeżywa straszną tragedię; wie jednocześnie, że za chwilę rozpocznie się przedstawienie i będzie musiał grać wesołą komedię, śmiać się i bawić tłum, choć serce pęka mu z bólu (aria „Vesti la giubba” – „Śmiej się, pajacu!”).

Akt II

Wędrowny teatr rozpoczyna przedstawienie. Scena przedstawia mieszkanie Neddy-Kolombiny, oczekującej swego kochanka, Arlekina, którego rolę gra Beppo. Zamiast niego przybywa Taddeo-Tonio i w pocieszny sposób wyjawia jej swą miłość. Jednak zza okna dobiegają dźwięki serenady śpiewanej przez Arlekina („O Colombina”), który po chwili włazi przez okno i – ku uciesze zebranej publiczności – wyrzuca bez ceremonii niefortunnego konkurenta. Lecz gdy nadchodzi mąż Kolombiny – Pajac, którego rolę gra Canio, Arlekin również ucieka – i oto na komediowej scenie powtarza się niemal dosłownie historia minionego popołudnia, padają niemal identyczne słowa.

Canio, którego sercem targa zazdrość i rozpacz, resztką woli trzyma swe nerwy na wodzy. Jednak żądając od Kolombiny, by mu wyjawiła imię zbiegłego kochanka, zaczyna coraz bardziej tracić poczucie granicy między komedią a rzeczywistością. Spostrzega to Nedda. Próbuje nawrócić do lekkiego, komediowego tonu, lecz na próżno. „Pajacu! pajacu” – mówi z cicha do męża, pragnąc przypomnieć mu graną rolę. Lecz słowa te wywołują wręcz przeciwny skutek – i Canio wybucha z całą tłumioną jeszcze pasją (aria „No, pagliaccio no son”). Przerażona Kolombina zbiega ze sceny i szuka ratunku wśród zebranej publiczności, lecz Canio dopada ją i przeszywa sztyletem. Znajdujący się wśród tłumu Silvio rzuca się na ratunek, jednak i on ginie z ręki Cania, który poznał w nim kochanka swej żony. Canio stoi chwilę bez ruchu, po czym wypuszcza nóż z ręki i z rozpaczą, a zarazem ironią w głosie mówi do zamarłej ze zgrozy i przerażenia publiczności „La commedia é finta!” – „Przedstawienie jest skończone!”.

Józef Kański „Przewodnik operowy”, PWM 1995

nadchodzące spektakle z tego gatunku