
Balet
Requiem
W. A. Mozart
Jacek Tyski
Marc Moncusi
Marc Moncusi
1
godzina
0
minut
Dostępne terminy
data
godzina
miejsce
informacje
bilety
29
października
18:30,
czwartek
29
października,
czwartek
18:30
Duża Scena
30
października
18:30,
piątek
30
października,
piątek
18:30
Duża Scena
31
października
17:00,
sobota
31
października,
sobota
17:00
Duża Scena
szczegóły
informacje
czas trwania
1
godzina
0
minut
kompozytor
W. A. Mozart
premiera
28.02.2026
opis
Premiera baletowa w reżyserii i choreografii Jacka Tyskiego do muzyki W. A. Mozarta. Requiem d-moll jest jednym z największych utworów sakralnych, a zarazem jego ostatnią, niedokończoną kompozycją. Utwór dokończył przyjaciel kompozytora Joseph Eybler oraz jego uczeń Franz Xaver Süssmayr. Dzieło jest głęboko zanurzone w tradycję chrześcijańską i zostanie ukazane językiem tańca.
Ten wyjątkowy spektakl baletowy, wraz z podniosłym wykonaniem Solistów i Chóru Opery Krakowskiej, będzie stanowił preludium do refleksji na temat życia i śmierci, a opowiedziana przez taniec i muzykę historia wprowadzi nas w stan zadumy i rozważań.
Ten wyjątkowy spektakl baletowy, wraz z podniosłym wykonaniem Solistów i Chóru Opery Krakowskiej, będzie stanowił preludium do refleksji na temat życia i śmierci, a opowiedziana przez taniec i muzykę historia wprowadzi nas w stan zadumy i rozważań.
plakat

autor plakatu
Veronika Korol
realizatorzy i obsada
realizatorzy
Kierownictwo muzyczne | Marc Moncusí
Reżyseria i choreografia | Jacek Tyski
Scenografia | Stefania Chiarelli
Kostiumy | Marta Koncewoj
Reżyseria światła | Paweł Murlik
Projekcja | Piotr Bednarczyk
Asystenci choreografa | Gabriela Kubacka, Rafael Rivero Hervis, Alesia Smyrnova
Przygotowanie chóru | Andrzej Korzeniowski, Joanna Wójtowicz
Inspicjenci | Mateusz Makselon, Justyna Jarocka-Lejzak
Reżyseria i choreografia | Jacek Tyski
Scenografia | Stefania Chiarelli
Kostiumy | Marta Koncewoj
Reżyseria światła | Paweł Murlik
Projekcja | Piotr Bednarczyk
Asystenci choreografa | Gabriela Kubacka, Rafael Rivero Hervis, Alesia Smyrnova
Przygotowanie chóru | Andrzej Korzeniowski, Joanna Wójtowicz
Inspicjenci | Mateusz Makselon, Justyna Jarocka-Lejzak
obsada
SOPRAN | Katarzyna Oleś-Blacha (2 IV), Zuzanna Caban (1 IV)
ALT | Monika Korybalska (1 IV), Ewa Menaszek (2 IV)
TENOR | Jarosław Bielecki (1 IV), Aleksander Kunach (2 IV)
BAS | Sebastian Marszałowicz (1 IV), Adam Zaremba (2 IV)
Balet - partie solowe
Malika Tokkozhina, Iyo Hataishi, Mariana Morfin-Sanchez, Mizuki Kurosawa, Sofia Manca
Javier Arés Cabeza, Yauheni Raukuts, Gabriele Togni, Matheus Tertuliano, Andrea Zulian
Balet - zespół
Agnieszka Chlebowska, Airi Fatjo, Bożena Kowalska, Greta Krajewska, Anastasiya Krasouskaya, Agata Steinke-Wojtala, Weronika Wilczyńska, Teresa Żurowska, Maja Skowron (uczestniczka programu Balet-Rezydent), Taȉsia Lydia Johanna Lohman (uczestniczka programu Balet-Rezydent), Alef Carvalho, Filippo Penco, Maciej Pluskowski, Flavio Valentino, Fabian von Lindern, Yauheni Yatskevich
Chór i Orkiestra Opery Krakowskiej
DYRYGENT | Zbigniew Graca
ALT | Monika Korybalska (1 IV), Ewa Menaszek (2 IV)
TENOR | Jarosław Bielecki (1 IV), Aleksander Kunach (2 IV)
BAS | Sebastian Marszałowicz (1 IV), Adam Zaremba (2 IV)
Balet - partie solowe
Malika Tokkozhina, Iyo Hataishi, Mariana Morfin-Sanchez, Mizuki Kurosawa, Sofia Manca
Javier Arés Cabeza, Yauheni Raukuts, Gabriele Togni, Matheus Tertuliano, Andrea Zulian
Balet - zespół
Agnieszka Chlebowska, Airi Fatjo, Bożena Kowalska, Greta Krajewska, Anastasiya Krasouskaya, Agata Steinke-Wojtala, Weronika Wilczyńska, Teresa Żurowska, Maja Skowron (uczestniczka programu Balet-Rezydent), Taȉsia Lydia Johanna Lohman (uczestniczka programu Balet-Rezydent), Alef Carvalho, Filippo Penco, Maciej Pluskowski, Flavio Valentino, Fabian von Lindern, Yauheni Yatskevich
Chór i Orkiestra Opery Krakowskiej
DYRYGENT | Zbigniew Graca
bilety
Kategoria S - 2025/2026
W tej kategorii:
recenzje
Kulturalny konfernasjer, 1.03.2026
Dobrze jest też wyłamać się ze schematów myślenia o muzyce żałobnej i sakralnej, jako nie dającej się połączyć z tańcem. Bo jak to - msza żałobna i balet? Ludzie będą tańczyć do tekstów liturgicznych? Zobaczyłem piękne, niespełna godzinne widowisko z niesamowitą siłą muzyki oraz porywającą choreografią. (...) W czasie przedstawienia, dzięki jego formie, udało mi się oderwać od natrętnej potrzeby analizy oraz robienia notatek i zanurzyć się, chłonąć tę niesamowitość, jaką tam wyczarowano brzmieniem orkiestry, śpiewem chóru i solistów, przepiękną plastyką scenografii, projekcji i kostiumu oraz ruchem - uskrzydlającym, porywającym, mistycznym. Nie zatupano Mozarta, nie roztańczono modlitewnego klimatu dzieła, nie nabijano się z żałoby. W moim odczuciu (...) wszystko wybrzmiało tak, jak powinno i wielkie brawa należą się całemu operowemu zespołowi oraz realizatorom! Polecam Wam bardzo serdecznie to wydarzenie - wciąż jestem w szoku, że tyle emocji udało się zawrzeć i tyle refleksji wywołać!
pełna recenzja
Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz, Radio Kraków Kultura, 1.03.2026
Już samo połączenie świata muzycznego z tanecznym na jednej scenie było wyzwaniem. Zwłaszcza dla śpiewaków: chóru i solistów: Zuzanna Caban - sopran, Monika Korybalska – alt, Jarosław Bielecki – tenor, Sebastian Marszałowicz – bas. Choćby dlatego. że tempa były czasem trochę inne, przygotowane „pod tancerzy”, a poza tym na scenie przenikały się światy wokalne i taneczne, i w tych warunkach śpiewanie nie było łatwe. W ruchu, w reakcjach z tancerzami, w odgłosach kroków baletu, w permanentnym panowaniu nad przestrzenią, to nowość nawet dla operowych śpiewaków. Ale efekty okazały się znakomite. Wszystko razem „zagrało” tworząc spójne przedstawienie. (...)
Z tanecznego punktu widzenia, bardzo emocjonalnie odebrałam duet w Lacrimosie (tańczyli Malika Tokkozhina i Yauheni Raukuts) oraz finał, gdy w pauzie przed ostatnimi akordami słychać było przyspieszony oddech tancerzy. Nie wiem czy był to zamierzony efekt, ale dla mnie stał się bardzo symboliczny: nie uciekniemy przed swoim przeznaczeniem. Niezwykle podobała mi się też taneczna realizacja mozartowskich fug, gdy każde wejście kolejnego głosu w chórze i orkiestrze połączone zostało z wejściem kolejnych czwórek tancerzy. Polifonia przedstawiona ruchem idealnie oddaje założenia kompozytora.
pełna recenzja
Z tanecznego punktu widzenia, bardzo emocjonalnie odebrałam duet w Lacrimosie (tańczyli Malika Tokkozhina i Yauheni Raukuts) oraz finał, gdy w pauzie przed ostatnimi akordami słychać było przyspieszony oddech tancerzy. Nie wiem czy był to zamierzony efekt, ale dla mnie stał się bardzo symboliczny: nie uciekniemy przed swoim przeznaczeniem. Niezwykle podobała mi się też taneczna realizacja mozartowskich fug, gdy każde wejście kolejnego głosu w chórze i orkiestrze połączone zostało z wejściem kolejnych czwórek tancerzy. Polifonia przedstawiona ruchem idealnie oddaje założenia kompozytora.
Andrzej Czapliński, 28.02.2026
Obejrzeliśmy znakomicie zatańczony i zaśpiewany spektakl, muzyka którą znamy otrzymała nowy piękny wymiar, nową siłę, wymiar i siłę tańca dopracowanego w każdym szczególe. I jak powiedział dyrektor Piotr Sułkowski spektakl ten stanowi preludium do refleksji na temat życia i śmierci, a opowiedziana przez taniec i muzykę historia wprowadziła nas w stan zadumy i rozważań. Gorąco polecam!
pełna recenzja
Piotr Gaszczyński, Teatr dla wszystkich, 2.03.2026
O ile chór moglibyśmy umieścić w sferze sacrum, o tyle balet to profanum z krwi i kości. Dynamiczne grupy mężczyzn i kobiet, często wyraźnie oddzielonych od siebie jak gdyby dla podkreślenia nieustannego zmagania się żeńskich i męskich pierwiastków ze sobą, tańczą tak, jakby jutra miało nie być. Tworzą wirujące kręgi niczym w Czyśćcu Dantego. Również mają jednolite kostiumy, tym razem jednak dużo bardziej nasycone niebieskim kolorem, pewnie dlatego, że są tu i teraz – bardziej przyziemni, cieleśni w odróżnieniu od efemerycznego chóru z pogranicza światów.
Punktem kulminacyjnym tanecznej części spektaklu jest „Lacrimosa”, gdzie możemy obserwować parę tancerzy znajdujących się w praktycznie nieustannym uścisku, rozumianym zarówno jako bolesne pożegnanie, jak i ekstatyczne połączenie ciał. To bardzo piękny fragment przedstawienia, gdzie Eros i Tanatos tańczą pod rękę w rytm żałobnej mszy Mozarta.
pełna recenzja
Punktem kulminacyjnym tanecznej części spektaklu jest „Lacrimosa”, gdzie możemy obserwować parę tancerzy znajdujących się w praktycznie nieustannym uścisku, rozumianym zarówno jako bolesne pożegnanie, jak i ekstatyczne połączenie ciał. To bardzo piękny fragment przedstawienia, gdzie Eros i Tanatos tańczą pod rękę w rytm żałobnej mszy Mozarta.
nadchodzące spektakle z tego gatunku
/



