Cookies Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika). Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Repertuar RepertuarEN

Zmarła Wanda Polańska

Zmarła Wanda Polańska

Z głębokim żalem przyjęliśmy informację o śmierci wybitnej śpiewaczki operetkowej Wandy Polańskiej.
Artystka nazywana „brylantem polskiej operetki” zmarła 28 października w wieku 89 lat. Ostatnie lata życia spędziła w pawilonie artysty-seniora Domu Pomocy Społecznej im. Ludwika i Anny Helclów w Krakowie.

Wanda Polańska, fot. Archiwum Opery Krakowskiej
Wanda Polańska urodziła się w 1931 roku w Fumay we Francji. Od wczesnego dzieciństwa związana była z Krakowem, gdzie pod kierunkiem prof. Józefa Gaczyńskiego zdobywała muzyczne wykształcenie. Na scenie zadebiutowała w 1957 roku w Operetce Śląskiej w Gliwicach, wykonując błyskotliwą partię Rozalindy w „Zemście Nietoperza” Johanna Straussa. W 1963 roku przeniosła się do Warszawy, gdzie dostała angaż w Operetce Warszawskiej, szybko stając się gwiazdą estrady. Jej współpraca z warszawską instytucją zakończyła się w 1978 roku. Wówczas Polańska rozpoczęła działalność koncertową, brała też udział w występach telewizyjnych. Artystka ma na swoim koncie wiele niezapomnianych ról i recitali w kraju, ale także poza jego granicami - w Europie, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
Śpiewaczka współpracowała z Operą Krakowską. 31 maja 2002 roku wystąpiła podczas gali operowej jako jeden z zaproszonych gości specjalnych, obok Małgorzaty Walewskiej i Bogdana Paprockiego. 27 lutego 2004 wzięła udział w uroczystym spektaklu „Księżniczka czardasza” Imre Kálmána, poświęconym pamięci zmarłej Iwony Borowickiej, primadonnie krakowskiej sceny operetkowej. Angażowała się również artystycznie w liczne inicjatywy charytatywne miasta.

Bogusław Kaczyński pisał o niej „Królowa sceny”. Jan Kiepura mówił, że „takiej gwiazdy nie powstydziłby się Broadway”. Wielbiciele operetki stracili wielką postać o niezwykłej, scenicznej osobowości i wokalnym talencie. Bliskim Artystki składamy serdeczne wyrazy współczucia.